Oficjalna strona Parafii Prawosławnej p.w. Opieki Matki Bożej w Olsztynie

 

 

PACZKA ŚWIĄTECZNA NA UKRAINĘ

Bracia i siostry! W związku z trwającą wojną na Ukrainie pragniemy zorganizować akcję pomocy pod nazwą "ŚWIĄTĘCZNA PACZKA NA UKRAINĘ".

Jak wiemy, potrzeby są ogromne. Zbliża się okres zimowy, ludziom w pogrążonym wojną kraju brakuje wszystkiego. Każdy dar będzie mile widziany. Z góry wszystkim Wam dziękuję. Akcja trwa do 18 grudnia - zbiórka w naszej cerkwii.

Zbieramy nastepujace produkty:

- środki higieny osobistej,

- żywność o długim okresie przydatności do spożycia,

- świece, zapałki, baterie,

- czekolady,

- napoje energetyczne,

- ciepłe koce,

- kule, wózki inwalidzkie.

Ewangelia na Niedzielę: Przypowieść o Bogaczu i Łazarzu

Przypowieść zachęca nas, abyśmy w sposób osobisty i zbiorowy żyli uczynkami miłosierdzia, jako jasnym sposobem aby stłumić obojętność. Każdego dnia możemy zwrócić naszą uwagę i pomóc Łazarzom, którzy są wokół nas.

Ewangelia (Łk 16, 19-31)

Jezus powiedział do faryzeuszów: ”Żył pewien człowiek bogaty, który ubierał się w purpurę i bisior i dzień w dzień świetnie się bawił. U bramy jego pałacu leżał żebrak okryty wrzodami, imieniem Łazarz. Pragnął on nasycić się odpadkami ze stołu bogacza; nadto i psy przychodziły i lizały jego wrzody. Umarł żebrak i aniołowie zanieśli go na łono Abrahama. Umarł także bogacz i został pogrzebany.
Gdy w Otchłani, pogrążony w mękach, podniósł oczy, ujrzał z daleka Abrahama i Łazarza na jego łonie. I zawołał: »Ojcze Abrahamie, ulituj się nade mną i poślij Łazarza; niech koniec swego palca umoczy w wodzie i ochłodzi mój język, bo strasznie cierpię w tym płomieniu«. Lecz Abraham odrzekł: »Wspomnij, synu, że za życia otrzymałeś swoje dobra, a Łazarz przeciwnie, niedolę; teraz on tu doznaje pociechy, a ty męki cierpisz. A prócz tego między nami a wami zionie ogromna przepaść, tak że nikt, choćby chciał, stąd do was przejść nie może ani stamtąd do nas się przedostać«. Tamten rzekł: »Proszę cię więc, ojcze, poślij go do domu mojego ojca. Mam bowiem pięciu braci: niech ich przestrzeże, żeby i oni nie przyszli na to miejsce męki«. Lecz Abraham odparł: »Mają Mojżesza i Proroków, niechże ich słuchają«. Tamten odrzekł: »Nie, ojcze Abrahamie, lecz gdyby kto z umarłych poszedł do nich, to się nawrócą«. Odpowiedział mu: »Jeśli Mojżesza i Proroków nie słuchają, to choćby kto z umarłych powstał, nie uwierzą«”.

Komentarz

Tej niedzieli rozważamy słynną przypowieść o bogaczu i o ubogim Łazarzu. Jak mówi św. Łukasz parę wersetów wcześniej, Pan Jezus opowiedział ją, do „chciwych na grosz faryzeuszy” (w. 14). Opowiadanie jest pełne znaczeń i dzisiaj możemy skupić się na niektórych punktach jego przesłania.

Pierwsza rzecz, która rzuca się w oczy to fakt, że bogacz nie ma imienia. Posiada jednak niesłychane bogactwa, które pozwalają mu wyprawiać każdego dnia wystawne uczty. Ubiera się także w bardzo drogie ubrania, aby podkreślić swoją pozycję społeczną i zdolność nabywczą, jaką się cieszy. Rzeczywiście, purpura była bardzo kosztownym barwnikiem, o niezwykle trwałym kolorze, uzyskanym od pewnego mięczaka, występującego w Morzu Śródziemnym, a najlepszej jakości len zwykle był sprowadzany bezpośrednio z Egiptu. Były to tkaniny właściwe monarchom. W pewnym sensie, ów bogacz reprezentuje wszystkie osoby i społeczeństwa żyjące w zbytku.

Tymczasem ubogi z przypowieści posiada imię. To ktoś konkretny dla Pana Jezusa: nazywa go w sposób przemyślany „Łazarzem”, grecką formą imienia Eleazar, co po hebrajsku oznacza „Bóg pomógł”. Ta postać jest obrazem wszystkich osób, które odczuwają jakąś potrzebę lub niesprawiedliwie cierpią. Przywodzi on na myśl także Łazarza, chorego przyjaciela, którego Pan Jezus wskrzesił w Betanii, jak opowiada nam święty Jan, i którego Sanhedryn postanowił zabić (por. Jn 11).

Pan Jezus posługuje się pewnymi kategoriami znanymi w judaizmie jego czasów, aby wytłumaczyć co się stanie z bogaczem i ubogim Łazarzem po śmierci. Opowiadanie wydaje się nie mieć na celu opisanie przyszłego świata, ale podkreślenie dwóch rzeczy: nieśmiertelności duszy i sprawiedliwe wynagrodzenie ze strony Boga za nasze czyny. Bogacz kończy źle i zostaje skazany na przebywanie w Otchłani. Pośród cierpień prosi Abrahama, aby ostrzegł jego braci o karze jaka na nich czeka poprzez bardziej znaczący znak niż same Pisma. Bogacz ukazuje w swoim zachowaniu postawę tych, którzy proszą o cuda, aby wierzyć, i w ostateczności obwiniają Boga za swoją obojętność religijną i za swój sposób postępowania.

Pan Jezus ostrzega, że ta mentalność tak zaślepia ludzi, że nie uwierzyliby nawet gdyby zobaczyli zmartwychwstałą zmarłą osobę. Rzeczywiście, bogacz nie był nawet w stanie zobaczyć wyraźnego znaku, jaki Bóg ukazywał mu u jego drzwi każdego dnia: ubogiego i głodnego chorego, do którego zbliżały się jedynie psy, aby lizać jego rany. Dlatego bogacz zasłużył na karę. Jak tłumaczy Święty Jan Chryzostom, bogacz z przypowieści „nie odczuwał cierpień dlatego, że był bogaty, ale dlatego, że nie współczuł”. Pan Jezus wskazuje w ten sposób niebezpieczeństwo, które czyha na każdego z nas, a w sposób szczególny na tych, którzy posiadają wiele dóbr: obojętność wobec innych i wobec tych, którzy cierpią.

Przypowieść zachęca nas, między innymi, abyśmy w sposób osobisty i zbiorowy żyli uczynkami miłosierdzia, jako jasnym sposobem aby stłumić obojętność. W stopniu w którym możemy, powinniśmy starać się zaradzić ubóstwu ludzi, które obejmuje nie tylko ubóstwo materialne, lecz również liczne formy ubóstwa kulturowego i religijnego. W tym kontekście, Święty Grzegorz Wielki tłumaczył, że kiedy dajemy ubogim potrzebne rzeczy, nie czynimy im osobistych przysług, ale zwracamy im to, co im się należy. To co czynimy, bardziej niż akt miłości jest wypełnieniem sprawiedliwości”.

Z drugiej strony, na tych którzy cierpią czyha niebezpieczeństwo nieufności wobec Boga, który wydaje się nie słyszeć i pozwala działać i zwyciężać osobom cynicznym i władczym, które chciałoby się krytykować i oskarżyć za swoje nadużycia. Wiele mówiąca cisza ubogiego Łazarza zaprasza nas, byśmy byli wierni i zaufali Bogu, który potrafi nagradzać cnotę i odracza jak najdłużej się da możliwą karę, wybierając bycie oskarżonym o brak pilności w działaniu niż przestać być współczującym. Postać Łazarza („Bóg pomógł”) zachęca nas do modlitwy za innych i praktykowania cierpliwości która skłania nas do wyrozumiałości wobec innych, wypływającej z przekonania, że dusze, podobnie jak dobre wino, stają się lepsze z biegiem czasu.

Modlitwy za dusze zmarłych

Pierwsi chrześcijanie zbierali się na nabożeństwa w katakumbach, gdzie Boską Liturgię sprawowali na grobach męczenników. Wspominali wówczas tych, dzięki którym żyli. My postępujemy podobnie. Odwiedzamy groby naszych bliskich, modlimy się za spokój ich dusz zapalamy lampki oliwne, świece bądź znicze. Modlitwa za tych, którzy od nas odeszli, jest przejawem naszej miłości, chrześcijańskim obowiązkiem i powinnością. Za dusze zmarłych modlimy się do Boga w naszych modlitwach indywidualnych, jak również podczas panichid i Boskiej Liturgii. Wierzymy w Bożą miłość do ludzi, w Jego litość, miłosierdzie i dobroć. Nasza modlitwa i modlitewna pamięć potrzebna jest duszom zmarłych, bowiem po rozdarciu duszy i ciała, ciągle żywa dusza bez obumarłego ciała nie jest w stanie zrobić czegokolwiek dla swego zbawienia. Jedynie modlitwa, jałmużna i dobre uczynki pamiętających o niej może pomóc jej w oczekiwaniu na powtórne przyjście Chrystusa i zmartwychwstanie. O tym, jak ważna jest nasza modlitwa czytamy w jednym apoftegmatów ojców pustyni:

Opowiadał abba Makary: "Kiedyś idąc przez pustynię znalazłem czaszkę ludzką, wyrzuconą na powierzchnię ziemi; i kiedy poruszyłem ją laską, czaszka do mnie przemówiła. Zapytałem: «Kto ty jesteś?» Odpowiedziała mi czaszka: «Byłem kapłanem bałwanów, które tu kiedyś czcili poganie; ale ty jesteś Makary, który ma Ducha Świętego: ilekroć się litujesz nad tymi, którzy są w męce piekielnej, i modlisz się za nich, odczuwają trochę ulgi»”. Starzec zapytał: „Na czym polega ta ulga i jaka jest ta męka?” Odpowiedziała czaszka: «Jak wysoko jest niebo nad ziemią, tak głęboka jest otchłań ognia pod nami, a my od stóp do głów zanurzeni jesteśmy w ogniu. I nie możemy sobie wzajemnie spojrzeć w twarz, bo grzbietami przylegamy jeden do drugiego. Otóż kiedy ty modlisz się za nas, częściowo widzimy swoje twarze, i na tym polega nasza ulga”. Starzec zapłakał i rzekł: „O nieszczęśliwy to dzień, w którym narodził się człowiek!” I pytał dalej: „Czy istnieje jeszcze większa męka?” Czaszka odpowiedziała: „Cięższe jeszcze męki znajdują się pod nami”. Starzec pytał: „A kto je cierpi?” Czaszka odrzekła: „Myśmy nie znali Boga, więc doznajemy trochę litości; ale ci, którzy Go znali, a zaparli się Go albo nie wypełnili Jego woli, są tam poniżej nas”. Wtedy starzec wziął czaszkę i pogrzebał ją."

Apoftegmaty Ojców PustyniMakary 38(491), cyt. za Pierwsza Księga StarcówGerontikon, przekład Magdalena Borkowska, OSB, Wstęp, opracownie i redakcja M. Starowieyski, BOK 2, Wydawnictwo M, Kraków 1992, s. 171-172

Modlitewna pamięć o duszach zmarłych potrzebna jest również tym, którzy pozostają przy życiu. Pierwsi chrześcijanie często pozdrawiali się słowami „Pamiętaj o śmierci”? Nie chodziło im przy tym o to, aby obrzydzać sobie życie ciągłym przypominaniem o śmierci, lecz o pomaganie sobie nawzajem w lepszym przeżywaniu życia, aby żyjąc zgodnie z wolą Boga, dzieląc się sobą i swoim życiem z bliźnimi, okazując im miłość, zaskarbić sobie ich modlitwę za naszą duszę i „wieczną pamięć”.

Kondakion,

Ze świętymi daj odpoczynek, Chryste, duszy zmarłego Twego sługi, gdzie nie ma cierpień, smutku i westchnień, lecz życie nie mające końca.

Ikos:

Sam jeden jesteś nieśmiertelny, który stworzyłeś i ukształtowałeś człowieka, jesteśmy bowiem śmiertelni i z ziemi stworzeni, i do tejże ziemi powrócimy, jak rozkazałeś. Ty, który mnie stworzyłeś, rzekłeś do mnie, że jestem ziemią i do ziemi powrócę, dokąd pójdziemy wszyscy ludzie. Nadgrobny czyniąc płacz śpiewamy pieśń: Alleluja.

W cerkiewnym kalendarzu liturgicznym szczególne dni modlitwy i pamięci o zmarłych naszych przodkach:   

– Soboty Rodzicielskie (modlitwa powszechna za zmarłych przodków przed Wielkim Postem i przed Pięćdziesiątnicą)

– Sobota II  Wielkiego Postu

– Sobota III Wielkiego Postu

– Sobota IV Wielkiego Postu

– Wtorek II tygodnia po święcie Paschy

– Sobota  św. Dymitra

 

Referat na niedzielę-Tajemnica zła i grzechu według nauki prawosławnej.

Nie daj się zwyciężyć złu, ale zło dobrem zwyciężaj
(Rzym. 12, 21)(1)


Każdego dnia w radiu, telewizji i w prasie możemy usłyszeć lub przeczytać wiadomości o podobnej lub następującej treści: Dziewięć dni stycznia w Polsce, od piątku do soboty. 9 osób się spaliło. 2 zaczadziały. 49 poniosło śmierć w wypadkach drogowych. Ponad 60 w katastrofie budowlanej w Katowicach, a wcześniej - 2 w Ostrowcu Świętokrzyskim. Na cmentarzach przybędzie grubo ponad 100 grobów z tabliczką: zginął śmiercią tragiczną. Od lat nie zdarzyło się tyle takich śmierci w kilka dni(2). Wiadomości o mordach, grabieżach, katastrofach, klęskach żywiołowych i innych tragediach lawinowo nas zalewają. Ze swoich osobistych doświadczeń również doskonale wiemy, jak wiele na świecie jest zła i jak trudno z nim walczyć.

Jakże wymowny jest tytuł cytowanego artykułu: Kto rządził tymi sekundami? W Księdze Rodzaju możemy przecież przeczytać o dziele stworzenia: A Bóg widział, że wszystko, co uczynił było bardzo dobre (Rdz. 1, 31). Tymczasem Jezus Chrystus naucza nas, aby modlić się słowami "Modlitwy Pańskiej", w której jest zapisane: (...) ale nas zachowaj ode złego (Mt. 6, 13). Ta antynomia od samego początku rodziła pytania o źródło pochodzenia zła i o sposób pojawienia się jego w świecie, skoro wszystko, co zostało stworzone przez Boga było dobre. Problem pochodzenia i natury zła należy do najbardziej złożonych filozoficznych i teologicznych problemów. Ludzkie marzenie o sprawiedliwości i odzyskaniu sensu życia we wszystkich epokach wyrażało się w dążeniu do pojęcia istoty zła i usprawiedliwieniu jego obecności w świecie. Także i w dzisiejszych czasach ludzie wierzący zastanawiają się nad przyczyną chorób, nieszczęść i śmierci. Szukają odpowiedzi na pytanie, dlaczego mają miejsce kataklizmy, wypadki i dlaczego na świecie jest tyle ludzkiego cierpienia.

Pytanie o zło rodzi się z rozbieżności, jaka istnieje między dążeniami ludzkiego serca do szczęścia i harmonii, a rzeczywistością, która jest bolesna i jakby rozdwojona. Nie rozumiem bowiem tego, co czynię, bo nie czynię tego, co chcę, ale to, czego nienawidzę - to właśnie czynię (...). Jestem bowiem świadom, że we mnie, to jest w moim ciele, nie mieszka dobro; bo łatwo przychodzi mi chcieć tego, co dobre, ale wykonać - nie. Nie czynię bowiem dobra, którego chcę, ale czynię właśnie zło, którego nie chcę - stwierdza apostoł Paweł w "Liście do Rzymian" (Rzym. 7, 15-19). Zło często łączy ze sobą dwa elementy: z jednej strony to cierpienie lub nieszczęście, z drugiej zaś wina i grzech. Ponadto jest ono tym, z czym się stykamy - choroba, śmierć - a także tym, co w nas tkwi - nienawiść, pożądanie. Zło ma więc podwójny przedmiot - grzech i cierpienie, bywa także dwojako ujmowane. Można je bowiem rozpatrywać jako problem metafizyczny: "co to jest zło?", "skąd pochodzi?" - stanowi to zadanie filozofii. Ale można je także ujmować jako problem duchowy: "dlaczego człowiek grzeszy?", "dlaczego Bóg pozwala na istnienie świata, w którym niewinni cierpią i umierają?" - i to jest dziedzina religii. Na przestrzeni wieków powstało mnóstwo koncepcji filozoficznych i nauk religijnych poświęconych temu właśnie problemowi. Chrześcijański pisarz, żyjący pod koniec IV wieku, tak oto go sformułował: Albo Pan Bóg chce wykorzenić zło, lecz nie może tego zrobić; albo On może to zrobić, lecz nie chce; albo zaś On i nie może, i nie chce tego. Jeżeli On chce, lecz nie może, znaczy, że jest On bezsilny, a to przeczy Jego naturze. Jeżeli On może, lecz nie chce, to znaczy, że jest słaby, a to też przeczy Jego naturze. Jeżeli zaś On i nie chce, i nie może, to On jednocześnie jest bezsilny i słaby, a w ten sposób nie może być Bogiem. Lecz jeżeli On to chce i może, a to jedynie odpowiada Jego naturze, to skąd bierze się zło i dlaczego On jego nie wykorzeni?(3)

Pierwsze rozwiązanie jest takie, że skoro istnieje zło, Bóg nie istnieje. To odpowiedź ateizmu filozoficznego. Drugie rozwiązanie opiera się na myśleniu, że Bóg dopuszcza zło świadomie, że stwarza nieszczęścia, mając na celu dobro wyższe. Zło byłoby konieczne dla harmonii świata. Takie było stanowisko stoików. Trzecie rozwiązanie polega na oddzieleniu Boga od świata, w którym zło jest możliwe. Taka była intuicja Platona. Filozof ten pisał: Bóg, skoro jest dobry, nie może być przyczyną wszystkiego, jak mówi się powszechnie. Dobrych rzeczy nikomu innemu nie zawdzięczamy, ale dla złych trzeba szukać jakiś innych przyczyn - tylko nie Boga(4). Według Platona, demiurg (stwórca) utworzył świat doczesny z materii, która jest preegzystująca, wieczna i bezładna z natury. Powodu niedoskonałości świata stworzonego należy więc szukać w tym, że świat ma w swoim składzie cielesność i pierwiastek tkwiący w jego naturze. W nim było wiele nieporządku, zanim jeszcze wszedł w skład dzisiejszego świata. Bo od swego organizatora świat dostał wszystko dobre. A co się tylko w świecie dzieje przykrego i niesprawiedliwego, to wszystko pochodzi z poprzedniego stanu(5). Przyczyną zła jest zatem materia. Również według Arystotelesa, materia jest tym, co daje złu swą trwałość, jeśli nazwie się zło wynikiem oporu materii przeciwko formie(6). Dualizm natomiast zakłada w świecie działanie dwóch równorzędnych sił, dwóch bogów - jednego odpowiedzialnego za dobro i drugiego za zło. Mazdaizm irański, którego twórcą był Zaratustra, boga prawdy i światła nazywa Ormuzd, a boga kłamstwa i ciemności - Aryman(7). Gnostycy (Bazyliades i Walentynian) zaś stworzyli długie ogniwa emanacji, w których eon demiurg zostaje oddalony od Boga - źródła dobra. Podobne poglądy głosił Mani w III wieku. Podjął on próbę usprawiedliwienia Boga z odpowiedzialności za zło. Mani przedstawia zło jako wynik przypadłościowego zmieszania królestwa światłości z królestwem ciemności. Zmieszanie to nastąpiło w wyniku ataku ciemnej materii przeciwko światłu. W systemie Maniego, Bóg - światło jest całkowicie obcy złu, które jest mu współwieczne.

Prawosławna teologia inaczej tłumaczy przyczynę istnienia zła w świecie. Odpowiedzi na pytania o przyczynę i naturę zła mogą udzielić nam Ojcowie Kościoła. Św. Bazyli Wielki w traktacie "O tym, że Bóg nie jest sprawcą zła" definiuje, czym jest zło oraz odpiera zarzuty, iż to Bóg jest stwórcą nikczemności i cierpienia. Według niego, zło nie jest rzeczywistością substancjalną, ale tylko brakiem dobra. Zło nie jest ani boskie, ani wieczne (jak utrzymywał Mani), ani nawet stworzone. Zło, które nie jest ani niestworzone, ani stworzone, nie istnieje samoistnie - jest tylko przeciwieństwem dobra: Zło nie jest istniejącym żywym bytem, ale stanem duszy przeciwnym cnocie, pochodzącym z lekkomyślnego odrzucenia dobra [B56](8). Również brat św. Bazylego - św. Grzegorz z Nyssy głosił tezę o nieistnieniu zła, które jest jedynie nieobecnością lub brakiem dobra. Według niego, boska natura, która jest ponad wszelkim dobrem, nie może otrzymać nic spoza siebie: Poza nią jest tylko zło, którego byt polega - choć brzmi to dziwnie - na niebycie. Zło bowiem oznacza odebranie bytu. Prawdziwy byt przysługuje tylko naturze dobra. To, co nie istnieje, nie jest bytem(9). Aby lepiej wytłumaczyć swój sposób myślenia, św. Grzegorz stosuje metaforę wzroku: Jak widzenie jest czynnością natury, a ślepota brakiem tej czynności, tak i cnota jest przeciwieństwem nieprawości. Nie można inaczej zła pomyśleć, jak odsunięcie od dobra. Jak po usunięciu światła wdziera się zaraz ciemność, w jego zaś obecności ustępuje, tak też jak długo jest dobro w naturze, zło nie ma swego istnienia. Ustąpienie dobra to powołanie jego przeciwieństwa [B78]. Natomiast św. Maksym Wyznawca twierdził, że zło jest niedostatkiem naturalnej energii, nieprawidłowym jej ruchem; samo w sobie jest niezależne od tej energii, jest niebytem(10).

Odpowiedź Ojców Kościoła, że zło jest brakiem, wadą, niedoskonałością; że nie jest naturą, ale tym, czego brakuje naturze, aby być doskonałą, wystarczała do zwyciężenia manichejczyków i gnostyków, ale jest bezsilna wobec rzeczywistości zła doświadczanego przez nas wszystkich, wobec zła obecnego i działającego w świecie. Interpretacje te mogą odpowiedzieć jedynie na pytania stawiane przez umysł, ale tylko w ograniczonym stopniu odnoszą się do niepokoju ludzi, którzy muszą stawiać czoła rzeczywistym nieszczęściom. Włodzimierz Łosski w swojej "Teologii dogmatycznej" zaznacza, że w "Modlitwie Pańskiej" nie prosimy "uwolnij nas od zła", to jest od wszelkiego zła w ogóle, lecz "uwolnij nas od Złego" - od konkretnej osobowości, osoby wcielającej w życie zło(11).

Św. Bazyli Wielki wprowadza natomiast rozróżnienie między złem, które odczuwamy, oraz tym ze swej natury. Do pierwszej kategorii należy wszystko to, co odczuwamy jako przykre i bolesne, tj. chorobę ciała, rany na ciele - zło fizyczne, a także niedostatek rzeczy koniecznych, poniżenia, strata majątku, utrata bliskich, klęski żywiołowe, plagi - zło kosmologiczne. Wszystko to jest złem jedynie pozornym, gdyż nie dotyka ono samej wartości człowieka. Wartość ta nie tkwi bowiem ani w bogactwie, ani w zdrowiu, ani w reputacji, ani w swobodzie poruszania się, ani nawet w życiu fizycznym, lecz w prawości życia i myślenia. Dlatego do drugiego rodzaju należy zaliczyć zło, które pozostaje zależne od nas, tzn. niesprawiedliwość, rozwiązłość, brak rozwagi, tchórzostwo, zawiść, zabójstwa, otrucia, a także wszystkie inne tego rodzaju choroby, które plamią duszę stworzoną na obraz Stwórcy i zaciemniają jej piękno [B58]. Jest to zło rzeczywiste, które nie jest naturą, ale stanem natury. Jest, jak to określa Włodzimierz Łosski, jakby chorobą, pasożytem istniejącym dzięki tej naturze, na której pasożytuje(12). Prawdziwym złem, a więc złem moralnym jest grzech, a złym jest grzesznik. Grzech oddziela bowiem od Boga, a takie oddzielenie jest dla człowieka największym nieszczęściem. Św. Jan Chryzostom mówi, że aby określić, czym jest dla człowieka zło, najpierw trzeba zastanowić się nad tym, co dla niego jest dobrem, a wszystko, co nie jest dobrem, będzie złe. Największym dobrem, szczęściem dla człowieka jest oglądanie, kontemplacja Boga, a więc najwyższym złem będzie nieznajomość Boga i oddzielenie od Niego(13). Złem rzeczywistym, którego unika Hiob, cierpliwie znosząc pozorne nieszczęścia, byłoby bluźnierstwo, które oddzieliłoby go od Boga, podczas gdy zjednoczenie z Bogiem jest największym szczęściem.

Św. Bazyli Wielki uważa, że zło nie jest tyle brakiem dobra, co wynikiem samowoli człowieka. Człowiek może bowiem powstrzymać się od rozpusty, bądź oddać się złym uczynkom: Tak też zło nie ma własnego istnienia, lecz jest następstwem uszkodzenia duszy. Nie jest ono bowiem ani zrodzone, jak twierdzą bezbożni, którzy za równą dobrej naturze uważają złą, jakoby obydwie były bez początku i wyprzedzały stworzone, ani też nie jest zrodzone. Jeśli wszystko od Boga pochodzi, to jak zło może pochodzić od dobrego? Ani bowiem brzydota nie rodzi się z piękności, ani złość z cnoty [B65]. Także św. Grzegorz z Nyssy stwierdza, że Bóg nie stworzył zła: Żadne zło nie ma początku w woli Bożej. Nie można byłoby bowiem ganić zła, gdyby Bóg był jego sprawcą i ojcem. Zło jest wynikiem wolnej woli człowieka, stąd nie można za nie winić Boga. Stwórca pragnął wolności, nie chciał natomiast jej złego użycia: Każde zło ze swej natury jest ograbieniem dobra. Samo w sobie nie jest ono niczym i nie ma własnego istnienia. Bo żadne zło nie istnieje samo w sobie poza wolą, lecz stąd nosi tę nazwę, iż nie jest dobrem. Niebyt nie istnieje, toteż Ten, który stworzył tylko to, co istnieje, nie może być stwórcą tego, co nie istnieje. (…) Zło wyrasta z wnętrza człowieka, z jego wolnej woli, kiedy dusza odstąpi od dobra. (…) Jeśli ktoś w pełnym świetle zamknie oczy, nie może winić słońca, że nic nie widzi. (…) Sami wybraliśmy zło, mieszając ze swą naturą jakby z miodem zaprawioną trucizną pożądliwości [B72].

Bóg zatem nie jest sprawcą ani zła, ani cierpienia. Współczesny teolog, archimandryta Alipij, pisze: Bóg jest jedynym, który może przemienić zło w dobro. Jak więc możemy powiedzieć, że jest twórcą zła(14). Susze, trzęsienia ziemi, powodzie, epidemie, akty przemocy i innego rodzaju nieszczęścia, które dotykają poszczególnych ludzi, jak i całe narody, są jedynie dopustem Bożym, aby powstrzymać narodziny prawdziwego zła, którego twórcą jest obdarzony wolną wolą człowiek, łamiący Boże przykazania. Św. Bazyli podkreśla: Należy uważać, że cierpienia ciała i zewnętrzne trudy są dla powstrzymania grzechu. Bóg zatem usuwa zło. Zło więc nie pochodzi od Boga. Także lekarz usuwa chorobę, a nie wprowadza jej do ciała. Zniszczenia miast, trzęsienia ziemi i powodzie, klęski wojsk, rozbicia okrętów i wszelkie inne katastrofy dotykające ludzi, jakie pochodzą z ziemi, morza, z powietrza albo od ognia, czy z jakiejkolwiek innej przyczyny, zdarzają się po to, by opamiętali się ci, co pozostali przy życiu. Powszechną złość Bóg karci powszechnymi biczami [B69]. Stwórca zsyła chorobę na tych, którym jest lepiej, aby mieli skrępowane ciało niż pogrążali się w grzechu. Bóg również odbiera bogactwo tym, którzy nie potrafią z niego korzystać i czynią zło: Ja jestem, Ja jeden, i nie ma ze Mną żadnego boga. Ja zabijam i Ja sam ożywiam, Ja ranię i Ja sam uzdrawiam - głosi "Księga Powtórzonego Prawa" (Pwt. 32,39). Bóg jak dobry Ojciec daje nam przestrogę: "Uważaj, zło czyha na ciebie, kusi, ale ty masz nad nim panować - Grzech waruje u wrót i łasi się do ciebie, a przecież ty masz nad nim panować (Rdz. 4, 7). Grzech jak dzikie zwierze leży u bram serca i czeka, by się do niego wedrzeć. To zwierzę przypomina rajskiego węża, który kusił Ewę, a człowiek dał mu miejsce w swoim sercu, w swojej woli.

Człowiek, korona stworzenia, nie został powołany do bytu z domieszką zła, lecz obdarzony duszą, która dzięki jego przebywaniu w łączności z Bogiem była czysta. Człowiek ze swej natury jest zdolny do poznania Boga i kochania Go, a zło wybrał dlatego, że, jak twierdzi przywoływany już Włodzimierz Łosski, zostało mu ono… podpowiedziane (!)(15). I w tym właśnie rola węża. Apostoł Jan w swoim liście pisze, że na początku zgrzeszył diabeł (1J. 3, 8). Prawdziwy początek zła znajduje się więc w upadku anioła. Św. Bazyli Wielki mówi, że diabeł, zwany również szatanem jest istotą bezcielesną, upadłym aniołem, który wykorzystując wolną wolę, oddalił się od Stwórcy. Poprzez to stał się przeciwnikiem dobra oraz pomocnikiem naszego grzechu i oskarżycielem [B72]. Jak podkreśla św. Bazyli, szatan jest zły, ponieważ ma zło z wolnego wyboru, a nie dlatego, że jego natura jest przeciwieństwem dobra [B72]. Św. Grzegorz z Nyssy podstawy upadku lub raczej jego możliwość anioła widzi w fakcie, że jest on istotą stworzoną, a wszystko, co stworzone jest siłą rzeczy podatne na zmiany, gdyż samo stworzenie stanowiło zmianę w stosunku do nicości. Anioł jednak, zamiast trzymać swą myśl skierowaną ku Bogu, z powodu przesytu dobra odwrócił ją od Bożego światła: Jak każdy, kto zamyka powieki na światło słońca i widzi wtedy tylko ciemność i on ujrzał tylko to, co przeciwstawia się dobru [B92]. Od momentu tego pierwotnego "odwrócenia się" zło rodzi się przez proste prawo ciążenia: Gdy więc ów duch raz odwrócił się od dobra i przechylił się ku złu, jak kamień oderwany od górskiego szczytu i własnym ciężarem staczający się w przepaść, zerwał łączność z dobrem i zezwolił na grzech, i przez własną siłę, jakby pchany jakimś ciężarem, spadł na krańce przewrotności [B92]. Diabeł stał się wrogiem człowieka, ponieważ opanowała go choroba zawiści i pozazdrościł nam godności. Wedle słów św. Bazylego: Widząc bowiem, że sam został strącony spośród aniołów, nie zniósł, aby człowiek, ulepiony z ziemi, poprzez postęp duchowy wzniósł się do godności aniołów [B73]. Kusząc człowieka, którego Stwórca uczynił niewiele mniejszym od istot niebieskich, chwałą i czcią uwieńczył (Ps. 8(9)6) sprowadził go na drogę występku - pod postacią węża z "Księgi Rodzaju" (3, 1), który jest także starodawnym wężem z "Apokalipsy" (12, 9), podaje Ewie zakazany owoc z drzewa poznania dobra i zła. Owoc sam w sobie nie był jeszcze złem, niewłaściwa była decyzja człowieka podjęta w świadomym akcie wolnej woli(16). Od tej pory toczy się nieustanna walka z siłami ciemności, zgodnie ze słowami Stwórcy: Wprowadziłem nieprzyjaźń między ciebie [szatana], a niewiastę, pomiędzy potomstwo twoje, a potomstwo jej: ono zmiażdży ci głowę, a ty ugodzisz je w piętę (3, 15). O upadku prarodziców mówi św. Tichon Zadoński: Och umiłowane Boże Stworzenie, człowieku! W jaki stan, w jakież nieszczęście i hańbę wpadłeś przez podstęp węża! Gdzie twoje piękno, którym przyoblekł cię Stwórca? Gdzie cześć, którą On na początku ciebie obdarzył? Gdzie Boży obraz i podobieństwo, według których zostałeś stworzony? Gdzie szczęście, do którego zostałeś powołany? Zazdrościł zły wąż naszemu szczęściu i naniósł nam nieuleczalną ranę, pozbawił nas naszego szczęścia. Poznaliśmy dobro i zło poprzez własne doświadczenie: utraciliśmy dobro - i poznaliśmy dobro; upadliśmy w zło - i poznaliśmy zło(17).

Od momentu upadku zło przez cały czas towarzyszy ludzkiemu życiu. Upadek człowieka, grzech pierworodny przyniósł efekty zarówno fizyczne, jak i moralne. Gdy człowiek sprzeciwił się Boskiemu zakazowi - z drzewa poznania dobra i zła nie wolno ci jeść (Rdz. 2, 17) - dusza zaczęła cierpieć różnoraką niemoc i nabyła skłonność do zła. W zakresie moralności efektem upadku jest podleganie istot ludzkich rozczarowaniu, znudzeniu, depresji. Praca, która miała stanowić źródło radości człowieka i sposób jedności z Bogiem, stała się odtąd czymś wykonywanym przeważnie niechętnie, w pocie czoła (Rdz. 3, 19). Jeśli chodzi o sferę materialną, istoty ludzkie zostały objęte bólem, chorobami, słabością i rozkładem ciała w starszym wieku. Radość kobiety z wydania na świat nowego życia została zmieszana z bólem rodzenia (Rdz. 3, 16). W efekcie upadku ludzie zaczęli również podlegać oddzieleniu duszy od ciała podczas fizycznej śmierci, albowiem zapłatą za grzech jest śmierć, a łaska przez Boga dana - to życie wieczne w Chrystusie Jezusie, Panu naszym (Rzym 6, 23). Jak wyjaśnia św. Bazyli Wielki, Bóg bowiem jest życiem, a pozbawienie życia to śmierć [B78], dlatego też człowiek oddalając się od źródła Dobra i Doskonałości dobrowolnie się poddał władzy śmierci, bo oto giną ci, którzy od ciebie odstępują (Ps. 72(73)27). Jednak śmierci nie należy rozumieć jako kary, lecz jako sposób wyzwolenia. W swym miłosierdziu Bóg nie chciał bowiem, aby ludzie żyli nieskończenie długo w tym upadłym świecie i dlatego zapewnił sposób ucieczki. Albowiem śmierć nie jest końcem życia, ale początkiem jego odnowy. Rozdzielając ciało od duszy podczas śmierci, Bóg postępuje jak garncarz, który, kiedy jego dzban na kole zostaje zniszczony i pokręcony, łamie glinę na kawałki celem uformowania jej od nowa(18). Podkreśla to tekst prawosławnego pogrzebu:

Niegdyś stworzyłeś mnie z niczego,
I uhonorowałeś mnie Twoim Boskim obrazem;
Ale kiedy nie posłuchałem przykazania,
Na powrót wróciłeś mnie do ziemi, od której zostałem wzięty.
Poprowadź mnie z powrotem ku Twemu podobieństwu,
Przywracając mi moje dawne piękno(19)

Śmierć nie jest czymś, za co można kierować zarzuty do Boga, ponieważ jedyną złą rzeczą w śmierci jest tylko ryzyko pójścia do piekła, ale to zależy już tylko od nas, ponieważ i w tym względzie Bóg pozostawił nam wolny wybór.

Złamanie boskiego zakazu było nie tylko aktem nieposłuszeństwa, lecz również momentem dostrzeżenia własnej nagości przez pierwszych ludzi: A wtedy otworzyły się im obojgu oczy i poznali, że są nadzy (Rdz. 3, 7). Od tego momentu Adam i Ewa zaczęli wstydzić się własnej golizny, której wcześniej nie uświadamiali sobie, gdyż jak wyjaśnia św. Bazyli, trzeba było nie znać nagości, aby umysł człowieka nie był pociągany do wypełniania tego, czego brakuje, i nie myślał o okryciach i o tym, co może zapobiec nagości i by w ogóle troską o ciało nie był odciągany od stałego patrzenia się na Boga [B67]. Przygotowane przez Stwórcę anielskie odzienie, które miało być nagrodą za cnotę, nie zostało im darowane. Spletli więc gałązki figowe i zrobili sobie przepaski (Rdz. 3, 7). Bóg użył obłudy szatana w celu ćwiczenia naszych dusz, podobnie jak lekarz używa jadu żmii, by przyrządzić zbawienne lekarstwa [B78]. Kiedy dostrzegliśmy już więc swoją nagość, jak pisze czternastowieczna angielska pisarka mistyczna Julia z Norwich, zła nie powinno się unikać, lecz uczestniczyć w nim, a przez uczestnictwo je pojąć i dopiero wtedy, dzięki zrozumieniu, wybawić i przeobrazić(20). Postępując zgodnie z Boskimi przykazaniami wyeliminujemy zło, a Ojciec mój przez to dozna chwały, że owoc obfity przyniesiecie i staniecie się moimi [Chrystusa] uczniami (J. 15, 8). Wedle bowiem słów św. Bazylego, szatan pozostaje więc przeciwnikiem człowieka - z powodu naszego upadku, jaki niegdyś nastąpił wskutek jego podstępu. Pan zarządził nam walkę z nim, abyśmy znów walczyli przez nasze posłuszeństwo i odnieśli zwycięstwo nad nieprzyjacielem [B76]. Należy pamiętać jednak, że własnymi siłami nie jesteśmy w stanie go pokonać, ale niezależnie od tego, jak głębokie jest piekło, w którym już się znajdujemy, jeszcze głębiej znajduje się oczekujący nas Chrystus.

Przypisy:

1. Wszystkie cytaty z Pisma Świętego pochodzą z: Biblia Tysiąclecia. Poznań 2000.
2. "Polityka", nr 6/2006, s. 5.
3. A. Duczenko: Czy istnieje zło? [w: ] www.yandex.ru
4. Platon: Państwo. Tłum. W. Witwicki. Warszawa 1948, s. 114.
5. Platon: Polityk. Tłum. W. Witwicki, [w:] Platon: Dialogi. T. 2. Warszawa 1999, s. 523.
6. Por. Arystoteles: Metafizyka. Warszawa 2003, s. 38.
7. Religia - encyklopedia PWN. T. 4. Red. T. Gadacz i B. Milerski. Warszawa 2001, s. 262.
8. Wszystkie cytaty pochodzą z: Bóg i zło. Pisma Bazylego Wielkiego, Grzegorza z Nyssy i Jana Chryzostoma. Red. J. Naumowicz. Kraków 2004. w nawiasie podaję skrót i numer strony [B56].
9. Św. Grzegorz z Nyssy: O duszy i zmartwychwstaniu. Tłum. W. Kania. Warszawa 1974, s. 60.
10. Św. Maksym Wyznawca: Upadek człowieka w grzech, [w:] www.yandex.ru
11. W. Łosski: Teologia dogmatyczna. Tłum. H. Paprocki. Białystok 2000, s. 63.
12. Ibidem, s. 63.
13. Por. Bóg i zło…, op. cit., s. 112.
14. archim. Alipij i archim. Isaija: Dogmatičeskoje bogoslovije. Siergiew Posad 1999, s. 117.
15. W. Łosski, op. cit., s. 64.
16. Utożsamienie zła z zakazanym owocem oznaczałoby przypisanie złu natury; stałoby się ono wówczas substancjalne, co przeczy myślom Ojców Kościoła.
17. Św. Tichon Zadoński, www.cerkiew.pl
18. Por. Jr. 18, 1-6.
19. Cyt. za: K. Ware: Prawosławna droga. Białystok 1999, s. 64.
20. Cyt. za: K. Ware, op. cit., s. 70.
Literatura:
archim. Alipij i archim. Isaija: Dogmatičeskoje bogoslovije. Siergiew Posad 1999.
Arystoteles: Metafizyka. Warszawa 2003.
Biblia Tysiąclecia. Poznań 2000.
Bóg i zło. Pisma Bazylego Wielkiego, Grzegorza z Nyssy i Jana Chryzostoma. Red. J. Naumowicz. Kraków 2004.
A. Duczenko: Czy istnieje zło? [w: ] www.yandex.ru
Platon: Państwo. Tłum. W. Witwicki. Warszawa 1948.
Platon: Polityk. Tłum. W. Witwicki, [w:] Platon: Dialogi. T. 2. Warszawa 1999.
"Polityka", nr 6/2006.
Religia - encyklopedia PWN. T. 4. Red. T. Gadacz i B. Milerski. Warszawa 2001.
Św. Grzegorz z Nyssy: O duszy i zmartwychwstaniu. Tłum. W. Kania. Warszawa 1974.
Św. Maksym Wyznawca: Upadek człowieka w grzech, [w:] www.yandex.ru
W. Łosski: Teologia dogmatyczna. Tłum. H. Paprocki. Białystok 2000.
K. Ware: Prawosławna droga. Białystok 1999
Św. Tichon Zadoński, www.cerkiew.pl

Bracia i Siostry!

 

W związku z prowadzonymi wewnątrz naszej świątyni pracami, w imieniu parafii proszę o ofiary na ten cel. Wszelkie wpłaty można dokonywać na konto parafialne, lub bezpośrednio u starosty cerkiewnego. Zapraszam do świątyni na nabożeństwa w celu zapoznania się z naszą sytuacją. 

 

Chrystos Woskresie!

23.04.2022 w Wielką Sobotę po zakończonej świętej Liturgii oraz oświęceniu wielkanocnych pokarmów udałem się do:

- Wyższego Seminarium Duchownego Metropilii Warmińskiej Hosianum;

- Państwowego Ośrodka Wypoczynkowego w Łańsku;

- Archidiecezjalnego Ośrodka Charytatywnego Caritas Archidiecezji Warmińskiej w Rybakach;

- Domu Opieki "LELEKA" w Szczepkowo Borowe (powiat nidzicki).

Spotkałem się wiernymi, oświęciłem pokarmy, wspólnie wznieśliśmy modlitwy do Zmartwychwstałego Chrystusa oraz pozdrowiliśmy się z okazji święta Paschy. Dziękuję wszystkim którzy pomogli w zorganizowaniu spotkań.

 

IMG_20220423_123037.jpg

IMG_20220423_123041.jpgIMG_20220423_141036.jpg

IMG_20220423_160950_1.jpg

IMG_20220423_172351.jpg

 

 

Sakrament św. Chrztu oraz Bierzmowania w Rybakach

10.04.2022

W niedzielę po świętej Liturgii dokonano sakramentu św. Chrztu oraz Bierzmowania. Ta uroczystość miała miejsce w ośrodku Caritas w Rybakach. Podniosły i radosny sakrament przepełniony bólem i tęskotą za swoją Ojczyzną. Dziękuję Dyrektorowi ośrodka za pomoc w zorganizowaniu ceremoniału.

IMG_20220410_163058.jpg

Modlitwa w Łańsku

10.04.2022

W Niedzielę po południu miało miejsce spotkanie z prawosławnymi osobami z Ukrainy, przebywającymy w Ośrodku Wypoczynkowym w Łańsku. Odśpiewano Akatyst do Matki Bożej oraz wspólnie modlono się za pokój na Ukrainie. Odsłużono również krótką Panichidę za wszystkich którzy zgineli w obronie swojej ojczyzny - Ukrainy.

 

 

Nowe szaty w naszej świątyni.

10.04.2022

Dzięki inicjatywie oraz zaangażowaniu kilku naszych parafian, olsztyńska świątynia wzbogaciła się o nowe szaty w kolorze fioletowym. Przygotowywane są również szaty w kolorze białym, złotym oraz niebieskim. Do przygotowania wszystkich szat potrzebny jest materiał, który został zakupiony z Waszych ofiar oraz datków na tacę. Koszt zakupu materiału na jeden komplet szat to ponad 1000 PLN. Robocizna gratis. W tym miejscu szczególne podziękowania kieruję do osób które zajęły sie szyciem. Jeżeli ktoś pragnie wesprzeć naszą inicjatywę to można wpłacać ofiary na konto parafialne, bądź bezpośrednio u starosty cerkiewnego.

Dziękuję za wszelkie ofiary.

 

IMG_20220410_181552.jpgIMG_20220410_181503.jpg

 

 

Śmierć nie zna granic

 

23.03.2022

W Naszej parafii dzisiejszego dnia miał miejsce pogrzeb ś/p Pani Tatiany Markevych. Pani Tatiana, według ciała jest nam wszystkim obca, natomiast według ducha była naszą prawosławną siostrą w Chrystusie. Dlaczego postanowiłem napisać kilka słów o tym smutnym wydarzeniu? Ś/p Pani Tatiana, Ukrainka z pod pięknego niegdyś miasta Kijowa musiała opuścić swój dom z powodu wojny. Chciała znaleźć schronienie na obcej ziemi. Bóg powołał ją do siebie a ciało na zawsze spoczęło w obcej warmińskiej ziemi gdzię będzie oczekiwało na powtórne przyjście Zbawiciela. Ceremonia pogrzebu odbyła się tylko w obecności kapłana. Jesteśmy zobowiązani wznosić modlitwy za duszę ś/p Pani Tatiany. Wiecznaja Pamiati!

IMG_20220323_081802.jpg

 

 

 

Niezbędna pomoc dzieciom - uchodźcom wojennym z Ukrainy

22.03.2022

Bracia i siostry!

Pragnę Was poinformować, że w wyniku współpracy parafii prawosławnej w Olsztynie ze Szkołą Podstawową nr 1 im. Ryszarda Knosały w Olsztynie organizowana jest zbiórka niezbędnych materiałów edukacyjnych dla dzieci uchodźców wojennych z Ukrainy. Na chwilę obecną w Szkole Podstawowej nr 1 im. Ryszarda Knosały w Olsztynie przyjęto i wdrożono do systemu nauczania 60 dzieci. Dyrekcja w trybie nadzwyczajnym organizuje zajęcia dydaktyczne dla najmłodszych. Pani Dyrektor zwrociła się z apelem o pomoc w zbiórce niezbędnych pomocy dydaktycznych.

Nasza parafia natychmiast zareagowała na apel Dyrekcji. Dzięki wsparciu Prawosławnego Ośrodka Miłosierdzia "Eleos" - Diecezji Białostocko-Gdańskiej, zebrano kwotę 3 tysięcy złotych. Za zebraną sumę zakupiono niezbędne rzeczy. W dniu dzisiejszym materiały przekazano dla dzieci. W imieniu dzieci serdecznie dziękuję darczyńcom za pomoc.

W dalszym ciągu zbieramy: kredki, ołówki, długopisy, farbki, bibuły, plastelinę, kleje w sztyfcie, etc.

Razem możemy więcej! Dziękuję za wszelką Pomoc!

 IMG_20220322_104557.jpg

IMG_20220322_104708.jpg

IMG_20220322_105630.jpg

 

 

 

Druga rocznica śmierci ks. mitrata Aleksandra Szełomowa

20.03.2022

29.03.2022 wypada druga rocznica śmierci ks. mitrata Aleksandra Szełomowa - wieloletniego proboszcza olsztyńskiej parafii. Święta Liturgia oraz Panichida w intencji spokoju duszy, świętej pamięci ks. Aleksandra będzie miała miejsce w sobotę 26.03.2022 o godzinie 9.00. Wszystkich serdecznie zapraszam.

Wieczna Twoja Pamięć Ojcze Aleksandrze!

20200329120437.jpg

 

 

Spotkanie z uchodźcami wojennymi z Ukrainy w Rybakach

19.03.2022

W Piątek 18.03.2022 miało miejsce spotkanie proboszcza prawosławnej parafii w Olsztynie z uchodźcami wojennymi przebywającymi w Archidiecezjalnym Ośrodku Charytatywnym w Rybachach (Caritas Archidiecezji Warmińskiej Kościoła rzymsko-Katolickiego). Dzięki uprzejmości Dyrektora Ośrodka w Rybakach - ks. Dariuszowi Sonak mogłem spotkać się w kaplicy ośrodka z osobami wyznania prawosławnego. Odsłużono akafist do Matki Bożej, po czym wspólnie pomodlono się o pokój na Ukrainie. Po wspólnej modlitwie kontynuowaliśmy spotkanie omawiając obecną sytuację na Ukrainie. Na chwilę obecną w Ośrodku przebywa 200 rodzin głównie wyznania prawosławnego.

 

Bez tytułu.png

 

 

 

Spotkanie w sprawie dzieci z Ukrainy przebywających w Olsztyńskim Szpitalu Dziecięcym

 

19.02.2022

W sobotnich godzinach popołudniowych w Kurii Archidiecezji Warmińskiej, Kościoła Rzymsko-Katolickiego, miało miejsce spotkanie proboszcza parafii prawosławnej w Olsztynie, Prawosławnego Dziekana Okręgu Olsztynskiego - ks. prot. Jarosława Jaszczuka z Wikariuszem Biskupim ds. sakramentów i sakramentaliów księdzem Michałem Tunkiewiczem.

W zwiąku z bardzo dużą liczbą dzieci wyznania prawosławnego, które znajdują się w Olsztyńskim Szpitalu Dziecięcym, omówiono wszelkie sprawy dotczące posługi duszpasterskiej oraz niezbędne uwarunkowania dotyczące udzielania świętych sakramentów.

Serdecznie dziękuję księdzu Michałowi za przyjacielskie spotkanie.

IMG_20220316_100339.jpg

 

 

 

Święta Liturgia w Łańsku 

19.02.2022

Z Błogosławieństwa Jego Ekscelencji Arcybiskupa Jakuba, w sobotę 19.03.2022 w Łańsku (pod Olsztynem) odsłużono świętą Liturgię. W Boskiej Liturgii uczestniczyły matki z dziećmi które uciekając przed wojną znalazły schronienie w Państwowym Ośrodku wypoczynkowym w Łańsku. Święta Liturgia była sprawowana w tamtejszej kaplicy, śpiewał chór z olsztyńskiej parafii, dzieci przystąpiły do świętej Eucharystii. Po świętej Liturgii odsłużono modlitwę w intencji pokoju na Ukrainie. Skladam ogromne podziękowania dla dyrekcji Ośrodka w Łańsku za kontakt, przyjacielskie relacje oraz pomoc w organizacji posługi duszpasterskiej.

W Ośrodku w Łańsku przebywa na chwilę obecną 160 rodzin prawosławnych.

 

 

IMG-26652be75ec920904495b64976424eb8-V.jpg

 

 

Podziękowania z Ukrainy za Waszą pomoc

16.03.2022

 

Transport dotarł na Ukrainę. Ukraina wysyla podziekowania wszystkim którzy uczestniczą w zbiórkach. 

W dalszym ciągu staramy się kontynuować akcję pomocy. Proszę przynosić wszelkie zebrane rzeczy do naszej świątyni!

 

◊Chcesz pomóc? Zobacz na dole strony jakie rzeczy są potrzebne.

 

IMG_20220315_094012.jpg 

 

 

 

Modlitwy i wsparcie duchowe w ośrodkach w Rybakach i Łańsku koło Olsztyna dla ukraińskich uchodźców prawosławnych

 14.03.2022

 

Od ubiegłego tygodnia w Archidiecezjalnym Ośrodku Charytatywnym CARITAS Archidiecezji Warmińskiej Kościoła Rzymsko-Katolickiego w Rybakach przebywa 160 uchodźców wojennych z Ukrainy, natomiast w Rządowym Ośrodku Wypoczynkowym w Łańsku 60 osób, wkrótce ich liczba wzrośnie do 200.

W dniu 14.03.2022 r. miałem przyjemność odwiedzić ukraińskie rodziny prawosławne przebywające w tych ośrodkach. Osobom potrzebującym zostało udzielone wsparcie duchowe. Z błogosławieństwa arcybiskupa Jakuba, w sobotę 19.03.2022 r. w Ośrodku Wypoczynkowym w Łańsku odbędzie się święta Liturgia połączona z modlitwą o zaprzestanie wojny na Ukrainie oraz o pokój na całym świecie. Na zakończenie zostanie odsłużona panichida za wszystkich tych, którzy zginęli w obronie swojej Ojczyzny.

Duża frekwencja wiernych na spotkaniu udowodniła, że wiara w Boga jest najlepszym lekarstwem dla duszy w ciężkich chwilach życia.

Chciałbym podziękować kierownictwu obu ośrodków za to, że w tych trudnych chwilach mogliśmy wspólnie połączyć siły podając pomocną dłoń uchodźcom ukraińskim w różnym zakresie: zakwaterowania, wyżywienia, modlitwy, wsparcia duchowego.

 

 

 

   Pomoc humanitarna nadal trwa  

13.03.2022 

 
Pragnę poinformować, że Parafia Prawosławna p/w Opieki Matki Bożej w Olsztynie w dalszym ciągu kontynuuje zbiórkę niezbędnych środków dla ludności z Ukrainy.
 
Wciąż zbierane są datki, które wkrótce pozwolą na wysłanie kolejnego transportu na Ukrainę.
Dziękuję wszystkim, którzy zaangażowali się w tą filantropijną akcję. Dziękuję za pomoc finansową ofiarowaną na wsparcie rodzin uchodźców i przede wszystkim, dziękuję osobom spoza naszej parafii prawosławnej, różnych wyznań, które pokazały, że miłość bliźniego nie ma granic i postanowiły zaangażować się w inicjatywę wsparcia uchodźców na Ukrainie.
 
Nie ustawajmy w czynieniu dobra!
 
 
 
 
 

Transport pomocy humanitarnej z Olsztyna pojedzie na Ukrainę

6.03.2022

 

W obecnym kontekście wojny na Ukrainie, parafia prawosławna p/w Opieki Matki Bożej w Olsztynie okazuje solidarność z cierpieniem i trudną sytuacją narodu ukraińskiego. Wspólnie łączymy w tych trudnych dniach siły i środki, aby pomóc naszym braciom i siostrom w Chrystusie, którym udało się dotrzeć do Polski, oraz tym, którzy pozostali na Ukrainie.

Oprócz pomocy, jakim było znalezienie zakwaterowania dla rodzin ukraińskich uchodźców, w niedzielę 6.03.2022 r. przygotowano transport z pomocą humanitarną, w tym artykuły żywnościowe o długim terminie przydatności do spożycia, artykuły higieniczne, niezbędne produkty pierwszej potrzeby i środki medyczne. Transport w ciągu najbliższych dni dotrze do miasta Winnica na Ukrainie i będzie przekazany bezpośrednio do szpitala.

Ogromną pomoc w tej akcji zaoferowała nasza parafianka Pani Ija, angażując się osobiście m.in. w znalezieniu środka transportu, za co serdecznie jej dziękujemy.

Chociaż dobro czyni się w ciszy i milczeniu, chcielibyśmy, aby akcja charytatywna była przykładem dobroczynności i miłości braterskiej w trudnych czasach.

Kierując się zasadą czynnej miłości chrześcijańskiej, okazywanej przez ofiarę bliźniemu, osoby, które chciałyby nadal włączać się w te działania na rzecz ukraińskich uchodźców, proszone są o kontakt z proboszczem parafii lub wpłacanie datków na konto parafialne [72 1020 3541 0000 5102 0243 4215], z dopiskiem „Pomoc dla Ukrainy”.

Dziękuję wszystkim za otwartość serca, za chrześcijańską pomocą i proszę o dalsze wparcia dla naszych braci Ukraińców!IMG_20220306_133750.jpg

 

IMG_20220306_133339.jpg
IMG_20220306_115742.jpg

 

IMG_20220306_134903.jpg

Polecam również:

Arcybiskup Jakub o sytuacji na Ukrainie i miłości do bliźniego

https://wiadomosci.cerkiew.pl/news.php?id_n=4406&id=2

 

 

 

Razem wspieramy Ukrainę

 

Bracia i Siostry!

Łącząc się w bólu z Narodem Ukraińskim który cierpi na swojej ojczystej ziemi i broni niepodległości swojej Ojczyzny, pragnę poinformować, że nasza parafia oraz wszystkie parafie Dekanatu Olsztyńskiego są zaangażowane w pomoc uchodzcom z Ukrainy. Parafia Prawosławna p/w Opieki Matki Bożej w Olsztynie poczyniła wszelkie niezbędne kroki w celu znaleźnienia miejsc pobytu dla obywateli Ukrainy.

1. Na chwilę obecną zbieramy środki na utrzymanie rodziny (dwie kobiety i 5 dzieci), które mieszkają w naszym domu parafialnym. Jeżeli są chętne osoby do pomocy to można wesprzeć te dwie rodziny finansowo.

Wpłat można dokonywać u:

- starosty cerkiewnego lub

- bezpośrenio na konto parafialne: 72 1020 3541 0000 5102 0243 4215, z dopiskiem "Pomoc dla Ukrainy".

2. Wraz z naszą parafianką organizujemy transport niezbędnych środków medycznych oraz niezbędnych produktów pierwszej potrzeby. Transport pojedzie do miasta Winnica na Ukrainie i będzie przekazany bezpośrednio do szpitala wojskowego.

 

 Jakich środków medycznych są potrzebne: 

  • środki do dezynfekcji,
  • środki antyseptyczne,
  • maski jedno- i wielorazowe,
  • bandaże,
  • opaski uciskowe,
  • opatrunki indywidualne,
  • gazy jałowe,
  • plastry w rolce,
  • rękawice nitrylowe,
  • chusty trójkątne,
  • koce termiczne,
  • nożyczki do opatrunków
  • leki przeciwbólowe dla dorosłych na bazie paracetamolu i ibuprofenu
  • leki przeciwbólowe i przeciwgorączkowe dla dzieci,
  • leki rozkurczowe,
  • syropy przeciwkaszlowe,
  • leki na przeziębienie,
  • krople do oczu,
  • antybiotyki

Niezbędne produkty pierwszej potrzeby to:

  • artykuły żywnościowe o długim terminie przydatności do spożycia (woda butelkowana, makarony, ryże, kasze i inne suche produkty, żywność w puszkach, kaszki, mleko modyfikowane, słoiczki dla dzieci, owsianki typu instant, suszone owoce, orzechy, batony energetyczne),
  • artykuły higieniczne (chusteczki higieniczne, pasty i szczoteczki do zębów, mydła, podpaski, ręczniki papierowe, chusteczki nawilżane, pieluszki dla dzieci),
  • odzież i bielizna damska, męska i dziecięca,
  • grzebienie i szczotki do włosów,
  • śpiwory,
  • koce,
  • łóżka polowe,
  • ręczniki,
  • latarki,
  • baterie,
  • naładowane powerbanki,
  • zapałki,
  • świece.

3. W ośrodku charytatywnym w Rybakach znajduje 70 prawosławnych rodzin z Ukrainy. Jestem z nimi w ciągłym kontakcie i udzielam im posługi duszpasterskiej. Każdy kto chiałby w jakiś sposób wesprzeć te osoby, jest proszony o kontakt z proboszczem olsztyńskiej parafii.

4. W każdą niedzielę po świętej liturgii będziemy wznosić specjalne modlitwy błagalne w intencji pokoju na Ukrainie.

Dziękuję z całego serca za wszelką okazaną pomoc!

 

ks. Proboszcz.